Jak dyrekcja szpitala może nadzorować wdrożenie Empatyzera, nie naruszając prywatności rozmów?
Dyrekcja szpitala nadzoruje wdrożenie Empatyzera dzięki liście członków i zbiorczym statystykom, a rozmowy z Em, trenerką AI, pozostają prywatne: nie widzą ich kierownicy, administratorzy ani inni użytkownicy.
Właściciel organizacji i osoby z odpowiednimi uprawnieniami widzą plan, a w sekcji „Członkowie” imię i nazwisko, adres e-mail i datę dołączenia każdej osoby oraz informację, czy wypełniła określoną ankietę lub wykonała zadanie; statystyki pokazują zbiorczą, anonimową aktywność. Nie widzą odpowiedzi w ankietach, wyników diagnozy ani rozmów. Dane o grupach są zbiorcze i pojawiają się dopiero od pięciu osób, a opcjonalny Raport DNA organizacji także korzysta z danych zbiorczych. Dzięki takiemu rozdziałowi dyrekcja może kierować wdrożeniem, a personel ma prywatną przestrzeń na szczere pytania.
Inne sformułowania pytania
- czy dyrektor widzi rozmowy z Em
- co widzi dyrekcja szpitala w Empatyzerze
- dane zbiorcze dla dyrekcji
- nadzór bez inwigilacji