„Ale ja naprawdę się cieszę” — entuzjazm czy przesada

Przy biurku Jonasa. Jonas przekazuje Olkowi monotonne zadanie porządkowania danych.

— Super! Świetna okazja, żeby lepiej poznać cały system.
— To jest po prostu czyszczenie tabeli.

Olek mocno pokazuje entuzjazm, żeby zakomunikować zaangażowanie. Jonas im mocniej go słyszy, tym bardziej zastanawia się, czy jest autentyczny.

Co ci da Empatyzer?

Czasami trudno zrozumieć reakcje współpracowników, co prowadzi do nieporozumień i stresu. System wyjaśnia te mechanizmy na bazie diagnozy, nie szufladkując nikogo, lecz wskazując drogę do porozumienia. Otrzymujesz indywidualne szkolenie komunikacja interpersonalna dostępne dokładnie w momencie kryzysu. Zamiast się domyślać, dostajesz konkretną wskazówkę, jak rozładować atmosferę.

Zobacz wideo na YouTube

Co się naprawdę wydarzyło

Olek mocno pokazuje entuzjazm, bo chce, żeby było jasne: zależy mu, cieszy się z możliwości i docenia ludzi. Jonas reaguje ostrożniej, bo bardzo silna ekspresja może mu przypominać zachowanie nastawione na zrobienie wrażenia. Olek może być całkowicie szczery, a Jonas nadal może odbierać jego sposób mówienia jako „za dużo”. Problem nie dotyczy tego, czy entuzjazm jest prawdziwy. Dotyczy tego, jakie natężenie ekspresji każda osoba uznaje za wiarygodne i profesjonalne.

Jak można to uporządkować naukowo

Badania pokazują, że okazywanie pasji i energii może zwiększać status, poparcie i szanse zawodowe, bo obserwatorzy widzą w tym zaangażowanie (Jachimowicz i in., 2019). Jednocześnie korzyść zależy od sytuacji; zbyt mocna lub niedopasowana ekspresja może zostać odebrana jako nieautentyczna albo jako świadome robienie wrażenia (zarządzanie wrażeniem, impression management; przegląd badań z 2023 r. nad zarządzaniem wrażeniem). Badania nad emocjami w pracy podkreślają także, że ten sam uśmiech czy entuzjazm może wynikać z prawdziwego przeżycia albo z dopasowywania się do oczekiwanej roli (wyrażanie emocji w pracy, emotional display). Odbiorca nie ma bezpośredniego dostępu do intencji, więc ocenia ją po stylu, który sam uważa za naturalny.

Jak do tego podejść

Olek nie powinien udawać chłodu tylko po to, żeby pasować do Jonasa. Może jednak obserwować, czy jego ekspresja pomaga przekazać treść, czy zaczyna ją przykrywać. Jonas z kolei powinien oddzielać „to nie jest mój styl” od „to na pewno jest fałszywe”. W ważnych sytuacjach najlepszym dowodem motywacji pozostaje późniejsze zachowanie: przygotowanie, terminowość, jakość. Reguła ogólna: ekspresja jest tylko sygnałem zaangażowania; jej wiarygodność najlepiej sprawdzać po tym, czy za energią idzie działanie.

Jak może pomóc Empatyzer i Em

Empatyzer może pokazać Olkowi i Jonasowi, że intensywność ekspresji nie jest wiarygodnym miernikiem autentyczności. Profil osobowości może wskazać większy entuzjazm i ekspresyjność u jednej osoby oraz większą powściągliwość u drugiej; Culture-8 może dodatkowo pokazać różnice w normach okazywania emocji. Em przed współpracą może więc podpowiedzieć Jonasowi, żeby oceniał zaangażowanie Olka po zachowaniu, przygotowaniu i dowożeniu, a nie po tym, czy jego energia wydaje się „za duża”. Olkowi może z kolei zasugerować, że przy bardziej powściągliwym odbiorcy dobrze szybko przejść od entuzjazmu do konkretu. Mikrolekcje uczą obu stron, że głośne emocje nie są automatycznie teatrem, a spokojna twarz nie jest automatycznie brakiem zaangażowania.

Źródła i badania

  1. Jon M. Jachimowicz; Christopher To; Shira Agasi; Stéphane Côté; Adam D. Galinsky (2019). The gravitational pull of expressing passion: When and how expressing passion elicits status conferral and support from others. Organizational Behavior and Human Decision Processes, 153, 41-62. https://doi.org/10.1016/j.obhdp.2019.06.002 DOI: 10.1016/j.obhdp.2019.06.002

Autor: Empatyzer

Opublikowano:

Zaktualizowano:

 

""